Jak Salesforce Buduje „Agentic Enterprise”

W ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy firma Salesforce przeszła cichą, ale fundamentalną transformację – z klasycznego dostawcy oprogramowania w laboratorium przyszłości, gdzie ludzie i AI-agenci współpracują ramię w ramię.

W rozmowie z Loganem Bartlettem (Redpoint Ventures), Marc Benioff – współzałożyciel i CEO Salesforce – zdradza kulisy tej zmiany. To nie tylko technologiczna ciekawostka, ale zapowiedź nowego modelu działania firm: „Agentic Enterprise”.

Agentic Enterprise: co to w ogóle znaczy?

Salesforce buduje firmę, w której sztuczni agenci – oprogramowanie oparte na dużych modelach językowych (LLM) – współpracują z ludźmi na wszystkich szczeblach. Nie zastępują ich, ale wspierają: odpowiadają na zapytania klientów, przetwarzają leady sprzedażowe, pomagają w marketingu i działają nawet w obsłudze terenowej.

Benioff mówi o tym wprost:

„To nie jest koniec aplikacji, ale koniec aplikacji działających w pojedynkę”.

To jak dodanie sztucznego współpracownika do każdego zespołu – takiego, który nie śpi, nie choruje i nie zapomina, co powiedział klientowi tydzień temu.

Jak AI napędza sprzedaż i wsparcie

Przykład z Salesforce działa jak kubeł zimnej wody dla sceptyków AI:

  • Przez 26 lat firma nie była w stanie oddzwonić do ponad 100 milionów leadów. Nie starczało ludzi.
  • Teraz agenci AI obsługują ponad 10 tysięcy leadów tygodniowo. Prowadzą rozmowy, zamieniają je w szanse sprzedażowe i zasilają pipeline.
  • Co ważne – sprzedawcy współpracują z agentami, a nie są przez nich wypierani.

Z kolei w obszarze wsparcia klienta:
Salesforce zmniejszył zatrudnienie z 9 000 do 5 000 osób, bo AI przejęło połowę rozmów. Co zaskakujące, wyniki zadowolenia klientów (CSAT) dla AI i ludzi były takie same.

Ale to nie koniec, bo nad wszystkim czuwa nowy typ kierownika: „omnichannel supervisor” – system, który koordynuje współpracę ludzi i agentów.

To jak dobrze zgrany duet – jeden słyszy, drugi rozumie, a razem grają koncert dla klienta.

Gdzie jeszcze działa agent?

Salesforce testuje agentów wszędzie, gdzie się da:

  • Na stronie głównej – klient może porozmawiać z agentem zamiast szukać informacji.
  • W Slacku – dziesiątki agentów odpowiadają za onboarding, HR, odnowienia umów.
  • W terenie – agenci wspierają pracowników serwisowych, np. u klientów takich jak Eaton czy PG&E, analizując dane i pomagając rozwiązywać problemy w czasie rzeczywistym.

„To jak autopilot w Tesli – działa, dopóki nie potrzebuje człowieka” – mówi Benioff.

Trzy warstwy nowoczesnego systemu

Według Benioffa, każda nowoczesna aplikacja biznesowa opiera się na trzech filarach:

  1. Warstwa danych – wszystko zaczyna się od solidnego fundamentu, czyli Data Cloud (230 petabajtów danych!), MuleSoft i Tableau.
  2. Warstwa aplikacji – klasyczne CRM-y, narzędzia sprzedaży, marketingu i obsługi klienta.
  3. Warstwa agentów – agentic layer, czyli LLM-y „zaszyte” w aplikacjach.

Te trzy warstwy muszą współgrać, by AI mogła działać skutecznie i bezpiecznie.

Jak mierzyć efektywność agentów?

Salesforce nie traktuje agentów jak gadżetu – mierzy ich realną efektywność. Przykład:

  • Wsparcie klienta: dziś 50% rozmów prowadzą ludzie, 50% agenci.
  • W sprzedaży i marketingu udział AI szybko rośnie.
  • Firma zmienia strukturę zatrudnienia i KPI, by dostosować się do tej nowej rzeczywistości.

Zarządzanie agentami to już nie science fiction. To nowa codzienność.

Pricing: koniec „per seat”? Nadchodzi era „per agent”

Benioff przyznaje, że zmienia się też sposób rozliczania z klientami. Oprócz klasycznego licencjonowania per seat coraz większe znaczenie ma:

  • Model zużycia (consumption-based) – np. za wysyłki e-maili, użycie danych.
  • Model konwersacyjny (per conversation / flex credits) – ile rozmów obsłuży agent?
  • Agentic Enterprise License – czyli wszystko w jednym, jako zestaw transformacyjny.

Firmy nie chcą już tylko aplikacji. Chcą transformacji.

Młodzi twórcy i nowa generacja liderów

Na koniec rozmowy Benioff wraca do swoich korzeni: inwestowania w młodych. Mówi o startupach z Y Combinatora, kierowanych przez 18-latków, które budują na chmurze Anthropic i potrafią zidentyfikować luki w produktach Salesforce.

Dla niego to „AI natives”, a nawet „agentic natives” – pokolenie, które myśli już zupełnie innymi kategoriami.

Benioff podkreśla, że młody talent jest dziś bardziej potrzebny niż kiedykolwiek. Firmy, które ignorują studentów i stażystów, „popełniają ogromny błąd”.

Hype kontra rzeczywistość

Benioff tonuje też część entuzjazmu wokół AGI i „końca aplikacji”:

„Te modele to wciąż skończone algorytmy, zasilane skończonymi zbiorami danych. My – ludzie – jesteśmy nieskończeni. Potrafimy tworzyć komórki odpornościowe, gdy jesteśmy blisko chorych. GPT jeszcze tego nie potrafi.”

To nie znaczy, że AI nie jest potężne. Ale to człowiek i agent razem tworzą prawdziwą wartość.


Podsumowanie: nie czekaj na rewolucję – buduj ją

Rozmowa z Benioffem to nie tylko raport z frontu AI. To manifest: świat zmienia się szybciej niż kiedykolwiek, ale największą szansą nie jest sam AI, tylko to, co z nim zrobimy.

Agentic Enterprise to nie moda. To model, który już działa – w Salesforce i w firmach takich jak Pfizer czy FedEx.

Więc jeśli nadal myślisz o AI jako dodatku do CRM-a… możesz zostać z tyłu. Bo przyszłość nie jest o aplikacjach. Jest o współpracy.

Człowiek + Agent = Przewaga konkurencyjna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Previous Article

Dreamforce 2025: Salesforce otwiera erę agentów AI

Next Article

Salesforce Winter ’26 Release: AI, dane i automatyzacja w nowym wydaniu

Related Posts
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.